Święty Patryk w Dublinie

Scenariusz tego wyjazdu nakreślił się dzięki, a może właściwie przez, taniego operatora latającego z Modlina. Odwołane loty do Gdańska i Wrocławia zaowocowały rekompensatą 40€ za wykupiony odcinek. W konsekwencji tego otrzymaliśmy sporą zniżkę na kolejny lot. Chwilę zajęło nam wymyślenie kierunku i daty podróży, ale ostatecznie padło na Dublin i to w najważniejsze święto Irlandii – Św. Patryka. Czytaj dalej

Reklamy

Hong Kong – the big legend

Okazja do odwiedzenia tego miasta-państwa nadarzyła się całkiem nieprzypadkowo. Planując wakacje, mając loty z przesiadką, staramy się możliwie wydłużyć jej okres i dzięki temu poznać owe tranzytowe miejsce. Tym razem padło na tę metropolię. I tak oto spędziliśmy miłe 14 godzin w stolicy wieżowców. Czytaj dalej

Lizbona – stolica odkrywców

4 godziny w Wizzairze

Wylot z Warszawy do Lizbony mieliśmy zaplanowany na godzinę 21:30. Według rozkładu na miejscu mieliśmy być 40 min po północy czasu lokalnego, a to oznaczało, że w samolocie węgierskiego przewoźnika Wizzair mieliśmy spędzić ponad 4 godziny. Nie napawało to optymizmem, ale warto było przemęczyć się w samolocie, żeby później przeżyć i zobaczyć to co miało nas czekać 🙂 Czytaj dalej

Zurych – post pierwszy!

To co nas zdziwiło, chociaż nie powinno, to ceny. Wszystko jest dokładnie 4 razy droższe. Weźmy na przykład taką bułkę – zwykłą, klasyczną – u nas 30groszy, w Zurichu 60 centymów. To może lekko szokować. A co jeśli byśmy chcieli skosztować tutejszego piwa? Czy można napić się go taniej niż płacąc w pubie 7 franków za 250ml? Można! Wystarczy przejść się do Coopa albo Migrosa, tam pół litrowa puszka szwajcarskiego piwa kosztowała 0,80 Franka.

Jak sobie poradzić by nie zbankrutować? Czytaj dalej