Litwa, Łotwa i morze Bałtyckie

Palanga -> Kłajpeda -> Nida -> Liepaja -> Palanga 07.07-11.07.2017

Nasza Bałtycka wyprawa zaczęła się późno w nocy. Lot z Warszawy do Palangi (po polsku Połąga) kursuje o 22.35 i trwa 1h 25 min. Tak więc 00.55 jesteśmy na miejscu (+1 godzina czasu lokalnego). Palanga to miniaturowe lotnisko, ale jest lepiej skomunikowane z pobliskimi miastami niż niejedno „międzynarodowe” w Polsce. Busik czekał na ostatni przylatujący samolot i tak, zebrawszy wszystkich podróżnych, kierowca mówiący po rosyjsku, a nie litewsku (nasze pierwsze zdziwienia) zabrał nas do Kłajpedy. Finalnie około godziny 3 nad ranem udało nam się dotrzeć do hostelu i w końcu położyć spać 🙂 Czytaj dalej

Reklamy

Kanada liściem klonowym usłana :)

Kanada – Toronto 15-19.10.2015

Na lotnisko YYZ (Port Lotniczy Toronto – Lester B. Pearson) przylecieliśmy z USA z lotniska La Guardia. Trzeba przyznać, że dopadł nas lekki stres, w momencie kontroli paszportowej jeszcze w Nowym Jorku. Pani kontrolerka zaczęła oglądać nasze polskie biometryczne paszporty i nerwowo szukać czegoś na kartkach papieru rozłożonych na kontuarze. Chwilę później usłyszeliśmy jak mówi do koleżanki ze zdziwieniem, że nie mamy wizy na lot do Kanady. Dobrze wiedzieliśmy, że ich nie potrzebujemy, ale i tak bicie naszych serc przyspieszyło się gwałtownie. Na szczęście druga pani upewniła ją, że ich nie potrzebujemy. Uff, a już wizja rozbitego wyjazdu zaczęła nam majaczyć przed oczami 😉

Czytaj dalej

Relacja z podróży do Japonii vol. VIII

Niedziela 24.05 – Narita – esencja japońskości 🙂

Nasz ostatni dzień w Japonii pozwoliliśmy sobie spędzić nie w ogromnej paru-milionowej metropolii, błyszczącej światłami neonów, lecz w małym urokliwym miasteczku szukając dawnego ducha tradycji i ciesząc się ciszą i spokojem. To tutaj na pożegnanie z Japonią cieszyliśmy się jej esencją :)Plan na ten dzień był bardzo prosty: zwiedzenie miasta Narita i spotkanie z naszym hostem, u którego mieliśmy zarezerwowany nocleg poprzez portal couchsurfing.com.  Czytaj dalej

Relacja z podróży do Japonii vol. V

Czwartek 21.05 – ostatnie godziny w Tokio ze świeżą rybą

Na ten dzień zaplanowaliśmy odwiedziny na słynnym tokijskim targu rybnym – Tsukiji Market. Niestety nie udało nam się wstać na poranną licytację tuńczyka, która zaczyna się od godziny 5 rano, ale za dnia market także jest imponujący. Co ciekawe, targ jest uważany za jeden z największych na świecie. Liczba zarejestrowanych pracowników to około 65 tys. osób, którzy w ciągu dnia sprzedają ok. 2 tys. ton ryb! To robi wrażenie, ale nie większe niż okazy podwodnych stworzeń jakie można było tam kupić. Oprócz możliwości kupienia ultra świeżych ryb i owoców morza, na targu jest możliwość zatrzymania się w mikro restauracyjce, w której prawdziwi fani sushi mogą zajadać się najświeższymi wyrobami. Zarówno ceny, jak i kolejki w oczekiwaniu na wolne miejsce były spore. Czytaj dalej

Relacja z podróży do Japonii vol. IV

20.05.2015 – CZĘŚĆ IV – Ostatni dzień w Tokio

Ostatni pełny dzień w Tokio poświęciliśmy na zwiedzenie nowoczesnej strony tego miasta – sztucznej wyspy Odaiba. Wybudowana w połowie XIX wieku, jako fortyfikacja, przez wieki znacznie zmieniła swoje przeznaczenie. Dziś to dzielnica mieszkalno-rozrywka, na której młodzi Japończycy lubią spędzać ciepłe popołudnia. Czytaj dalej