Litwa, Łotwa i morze Bałtyckie

Palanga -> Kłajpeda -> Nida -> Liepaja -> Palanga 07.07-11.07.2017

Nasza Bałtycka wyprawa zaczęła się późno w nocy. Lot z Warszawy do Palangi (po polsku Połąga) kursuje o 22.35 i trwa 1h 25 min. Tak więc 00.55 jesteśmy na miejscu (+1 godzina czasu lokalnego). Palanga to miniaturowe lotnisko, ale jest lepiej skomunikowane z pobliskimi miastami niż niejedno „międzynarodowe” w Polsce. Busik czekał na ostatni przylatujący samolot i tak, zebrawszy wszystkich podróżnych, kierowca mówiący po rosyjsku, a nie litewsku (nasze pierwsze zdziwienia) zabrał nas do Kłajpedy. Finalnie około godziny 3 nad ranem udało nam się dotrzeć do hostelu i w końcu położyć spać 🙂 Czytaj dalej

Reklamy

Słoneczne Stavanger

Wrześniowe weekendy wydają się przedłużeniem lata, dlatego też wybraliśmy się do norweskiej miejscowości słynącej z widowiskowych skał i głębokich fiordów. Po wylądowaniu w Stavenger niemałym zaskoczeniem okazało się podłączenie naszego Wizzairowego Airbusa do rękawa i wyjście bezpośrednio do terminala – taka Norwegia 🙂

Plan zakładał złapanie „stopa” z lotniska do portu, następnie podróż promem i autobusem na parking, skąd zaczyna się kilkukilometrowa trasa na słynną półkę skalną Preikestolen. Na osiągnięcie naszego celu zdecydowaliśmy poświęcić cały dzień, bez pośpiechu, rozkoszując się przepięknymi widokami norweskiej przyrody. Czytaj dalej