Relacja z podróży do Japonii vol. I

17.05.2015 – CZĘŚĆ I – Japonia automatami płynąca 🙂

Skąd pomysł, żeby lecieć do Japonii? Przecież tam jest tak dziwnie, Japończycy jedzą surową rybę, deski sedesowe są podgrzewane, a pociągi wymalowane w „hello kitty”. A jednak właśnie ta inność nas przekonała. Bilety z Warszawy do Tokio (przez Moskwę) kupiliśmy na ok. pół roku przed wylotem. Plan wycieczki zakładał 4,5 dnia w Tokio, 1 dzień w Kioto, 1 dzień w Himeji i Osace oraz 1 dzień w Naricie. Czytaj dalej

Reklamy